Co prawda krem z brokuł już pojawił się na moim bloga ale tym razem taka trochę odświeżona wersja zainspirowana moim nowym i jak na razie najlepszym kulinarnym nabytkiem książkowym w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia, przejrzenia i efektu wizualnego. Jest przepięknie wydana i zaopatrzona w łatwe i ogólnodostępne produkty i przepisy. Ale nie będę się już dłużej rozpisywać na jej temat bo świetnie zrobiła to Radoshe z którą całkowicie się zgadzam -> http://www.radoshe.pl/index.php/2016/01/14/jadlonomia-z-czym-to-sie-je/ :)...